TSL 2025: Kulisy roku, w którym cała firma była w trybie akcji

Zuzanna Malek

Data utworzenia 18.12.2025

10 min czytania

Visline

Rok 2025 nie potrzebował narratora. Sam pisał scenariusz. Zmiany przychodziły szybciej, niż dało się je zaplanować. Decyzje trzeba było podejmować w trakcie działania, a komfort przewidywalności przestał istnieć. To nie był rok jednego bohatera. To był rok organizacji działającej jak zespół operacyjny – podzielony na wyspecjalizowane jednostki, każda z inną odpowiedzialnością, ale wspólnym celem: dowieźć.

Poniżej przeczytacie kulisy tego roku, opowiedziane przez ludzi, którzy byli w środku.

SCENA 1: Flota – Gdy największym zasobem przestaje być sprzęt, a staje się człowiek

Adam Jeziorek, Transport Department Manager

Rok 2025 we flocie nie był rokiem awarii ani problemów technicznych. Auta dawały radę. Systemy działały. Największym wyzwaniem okazało się coś znacznie trudniejsze do „naprawienia”: dostępność kierowców.

Każdy dzień zaczynał się od planu, który był aktualny tylko przez chwilę. Wystarczyła jedna nieobecność, jedno przesunięcie, jedna zmiana po stronie klienta, by trzeba było układać wszystko od nowa. To wymagało ciągłej gotowości, elastyczności i szybkich decyzji.

Bohaterem roku był każdy nasz kierowca – dostępny, odpowiedzialny i konsekwentny. Taki, który dowoził paczki, terminy i spokój klientów – często bez fajerwerków, ale zawsze na czas.

Równolegle już dziś flota musi myśleć o przyszłości. Tachografy w busach od lipca 2026 zmieniają zasady gry. To oznacza inne planowanie, inne koszty i inną organizację pracy. Rok 2025 był więc nie tylko walką o bieżącą operacyjność, ale też przygotowaniem do kolejnej zmiany systemowej.

SCENA 2: Przeprawy promowe – Permanentna presja na morzu

Anna Kreft, Ferry Department Manager

Rynek promowy w 2025 roku był wyjątkowo wymagający. Konkurencja dysponowała większą liczbą bookingów i agresywnie walczyła ceną. To oznaczało jedno: każde zlecenie trzeba było realnie wywalczyć. Nie było miejsca na automatyzm ani „stare dobre relacje”, które same się obronią. Każda rozmowa wymagała argumentów, elastyczności i szybkiej reakcji na zmieniające się oferty rynkowe.

Mimo tego – a właściwie właśnie dlatego – dział promów zakończył rok sukcesem. To nie był przypadek. To był efekt konsekwentnej pracy w warunkach, które Anna – po dziesięciu latach pracy w branży – określa jako najtrudniejsze w swojej karierze.

SCENA 3: Express Transport – Gdy liczy się minuta, a „niemożliwe” uruchamia działanie

Dorota Wałaszewska, Express Freight Director

Rok 2025 w ekspresach to był ciąg zleceń, które miały wspólny mianownik: czas. Jednym z najbardziej symbolicznych była realizacja transportu turbosprężarki z Kalifornii przez Hamburg i Warszawę do Chwaszczyna. Na każdym etapie liczyły się godziny, a często minuty. To, co dla innych było zbyt ryzykowne lub zbyt skomplikowane, dla zespołu ekspresów było sygnałem do działania.

Kluczową przewagą okazała się natychmiastowa decyzyjność. Odpowiedzi ze stawką pojawiały się w minutę – zanim konkurencja zdążyła wrócić do zapytania. Zespół pracuje zmianowo nie dlatego, że tak jest wygodnie, ale dlatego, że rynek tego wymaga.

Ekspresy w 2025 roku to była praca zespołowa, pełna odpowiedzialność i brak miejsca na „zobaczymy”. Tu decyzje są szybkie, ale świadome. I to one wygrywały.

SCENA 4: FTL Transport – Planowanie w świecie, który przestał być przewidywalny

Filip Wałaszewski, FTL Freight Manager

Początek roku dawał podstawy do optymizmu. Założenia były jasne: końcówka roku miała być najmocniejszym okresem dla FTL. Rzeczywistość bardzo szybko zweryfikowała te oczekiwania.

Przedłużone zamknięcia produkcji u klientów powodowały przesunięcia, anulacje i nagłe zmiany wolumenów. To sprawiło, że nawet miesiące uznawane dotąd za „pewniaki” przestały takie być.

W praktyce oznaczało to pracę w ciągłej niepewności i konieczność reagowania na czynniki, na które dział nie miał wpływu.

Mimo tych trudności udało się jednak utrzymać stabilny wynik, co należy uznać za istotny sukces w tak wymagającym i nieprzewidywalnym otoczeniu. Kluczowe znaczenie miało zachowanie i umocnienie relacji z najważniejszymi klientami, gdzie zaprocentowała wieloletnia, konsekwentnie budowana współpraca oraz szczerość i transparentność w biznesie.

Codzienna praca w warunkach zmienności i niepewności wymagała dużej elastyczności i szybkiego reagowania, jednak pozwoliła również potwierdzić odporność zespołu oraz solidne fundamenty współpracy z partnerami.

SCENA 5: Marketing – Gdy marka staje się realnym narzędziem pracy

Konrad Spuła, Marketing Manager

W 2025 roku marketing przestał pełnić rolę wsparcia wizerunkowego. Stał się narzędziem komunikacji operacyjnej. Strona internetowa została zaprojektowana jako centralna platforma kontaktu z rynkiem – miejsce, które pełni funkcję drugiej siedziby firmy, często ważniejszej niż ta fizyczna.

Równolegle podcast „Kierowca vs Spedytor” pokazał, że autentyczne rozmowy mają większą siłę niż jakakolwiek kampania reklamowa. Viral nie był celem – był efektem szczerości i trafienia w realne tematy branży.

Najważniejsza obserwacja roku? Mimo cyfryzacji i automatyzacji, relacje offline zyskały na znaczeniu. Spotkania, targi, rozmowy – to tam budowała się lojalność.

SCENA 6: Stałe linie – Stabilność wypracowana w długim procesie negocjacyjnym

Norbert Pardo, Team Leader

Rok 2025 przyniósł zauważalną zmianę w podejściu klientów do negocjacji kontraktowych. Procesy stały się dłuższe i bardziej wieloetapowe. Trzecia runda negocjacji przestała być wyjątkiem.
To wymagało dokładniejszego badania rynku, większej liczby rozmów z przewoźnikami i realnego wyczuwania, kto jest w stanie dotrzymać warunki przez cały okres kontraktu.

Dodatkowo coraz częściej pojawiały się wymagania dotyczące niskoemisyjności. Nie zawsze łatwe do spełnienia, ale niemożliwe do zignorowania. Stałe linie w 2025 roku były fundamentem stabilności – wymagającym, ale kluczowym dla bezpieczeństwa biznesu.

SCENA 7: HR – Od intuicji do systemu

Aleksandra Hanusik, Chief of Staff

Rok 2025 był momentem wyraźnego przejścia w stronę profesjonalizacji. Zaczęliśmy mierzyć więcej, porządkować więcej i opierać decyzje na danych, a nie wyłącznie na doświadczeniu.

Kokpity menedżerskie, wskaźniki i narzędzia analityczne realnie wsparły pracę zespołów. To zmieniło sposób rozmów, planowania i egzekwowania celów.

Najważniejsze kompetencje? Elastyczność i komunikacja.
A kluczowa lekcja HR? Wartości firmy nie mogą być deklaracją – muszą być widoczne w codziennych decyzjach i zachowaniach zespołu.

SCENA 8: Windykacja – Rok, w którym rutyna przestała istnieć

Małgorzata Kaatz, Security, Damages and Debt Control Manager

2025 przyniósł sprawy, których wcześniej nie było. Kradzieże, podszywanie się pod klientów, międzynarodowe wątki. Jedna z historii dotyczyła kradzieży iPadów, które po czasie pojawiły się na francuskiej platformie sprzedażowej. Sprawa wyszła na jaw dzięki wiadomości od osoby, która kupiła urządzenie i nie mogła go uruchomić.

To był rok, w którym czujność stała się codziennym narzędziem pracy, a nie procedurą awaryjną.

SCENA 9: Transport krajowy – Stabilność jako wynik doświadczenia

Piotr Kopczyński, Branch Director

Krajówka w 2025 roku działała w cieniu nieuczciwej konkurencji i presji kosztowej. Hasło „Na czas do celu” nie było sloganem – było codzienną praktyką. Stabilność nie oznaczała stagnacji, lecz dojrzałość operacyjną.

SCENA 10: Pozyskiwanie Przewoźników – Relacja zamiast obietnic

Przemysław Kowalski, Carrier Manager

Rynek przewoźników w 2025 roku oczekiwał więcej. Benefity, krótsze terminy płatności, dodatkowe zabezpieczenia – wszystko było przedmiotem rozmów. Najtrudniejsze pytanie: „Co jeszcze możecie zaoferować?” Odpowiedzią coraz częściej okazywała się relacja oparta na zaufaniu i stałym kontakcie. To praca wymagająca doświadczenia, empatii i znajomości realiów transportu „od środka”.

SCENA 11: Innowacje i rozwój – Najpierw porządek, potem automatyzacja

Tomasz Kempa, Continuous Improvement & Innovations Manager

2025 był rokiem porządkowania danych. Czyszczenie formatów, ujednolicanie informacji, konsolidacji źródeł. Power BI był tylko widocznym efektem. Największa praca wydarzyła się wcześniej – tam, gdzie dane zaczęły wreszcie nadawać się do automatyzacji. To jest fundament pod kolejne lata.

SCENA 12: 7,5T Dedicated Transport – Gra fair w świecie, który premiuje skróty

Paweł Kempa, Solo Freight Manager

Rok 2025 dla transportu 7,5 t nie był rokiem gwałtownych kryzysów. Był rokiem ciągłego zastoju, który potrafi zmęczyć bardziej niż nagły wstrząs. Gospodarka europejska wyraźnie wyhamowała. Przemysł – szczególnie niemiecki – ograniczał wolumeny. Inwestycje stały w miejscu, a rynek żył w trybie „czekamy, aż coś się zmieni”.

W praktyce oznaczało to jedno: pozyskanie każdego zlecenia stało się znacznie trudniejsze. Tam, gdzie wcześniej wystarczało kilkadziesiąt maili czy ofert, teraz trzeba było wykonać dwa razy więcej pracy, by osiągnąć ten sam efekt. Więcej zapytań, więcej kwotacji, więcej rozmów – często bez gwarancji, że wysiłek przełoży się na realizację.

Sytuację dodatkowo komplikował kontekst geopolityczny i regulacyjny. Otwarty rynek europejski, brak symetrii w kosztach pracy, paliwa i obowiązkach regulacyjnych sprawił, że uczciwie działające firmy znalazły się w defensywie. Część rynku zaczęła grać agresywnie ceną, często poniżej realnych kosztów, licząc na krótkoterminowy zysk.

Zespół 7,5T podjął świadomą decyzję: nie iść na skróty.
Nie zaniżać stawek poniżej kosztów tylko dlatego, że ktoś jest zdesperowany. Nie zostawiać klientów ani przewoźników bez wsparcia, nawet jeśli współpraca była jednorazowa. Jeśli samochód uległ awarii – szukano rozwiązania do końca, a nie wymówki.

To podejście bywało trudniejsze i bardziej czasochłonne. Ale z czasem stało się realną przewagą. Przewoźnicy wiedzieli, że mają do czynienia z partnerem, który gra fair. Klienci widzieli różnicę między obietnicą a odpowiedzialnością.

Podsumowanie roku?
„Obudźcie się wreszcie.”
Bo jeśli rynek ma się odbudować, musi zacząć grać uczciwie.

NAPISY KOŃCOWE

Rok 2025 nie był rokiem łatwych odpowiedzi.
Był rokiem, który wymagał dojrzałości – w decyzjach, w relacjach i w sposobie prowadzenia biznesu.

To był rok, w którym planowanie często ustępowało reagowaniu, a komfort przewidywalności został zastąpiony odpowiedzialnością za każdą decyzję. Rok, w którym nie wygrywał ten, kto mówił najgłośniej, ale ten, kto potrafił dowieźć – dzień po dniu.

Ten film nie ma jednego bohatera.
Ma kierowców, spedytorów, handlowców, managerów, analityków, ludzi od windykacji i relacji z przewoźnikami. Ma zespoły, które działały równolegle, często pod presją, czasem w ciszy, ale zawsze z poczuciem wspólnej odpowiedzialności.

2025 pokazał jedno bardzo wyraźnie: siłą organizacji nie są procedury ani systemy, ale ludzie, którzy potrafią z nich korzystać wtedy, gdy sytuacja się komplikuje.

Dziękujemy całemu zespołowi za determinację, zaangażowanie i konsekwencję.
Za to, że w roku pełnym zmiennych scenariuszy potrafiliście grać do końca.

Napisy lecą. Akcja trwa dalej.

Zuzanna Malek

Marketing Project Manager

Marketing and events specialist with many years of experience in marketing strategy, employer branding, and marketing automation.